Mobbing  
 
  Mobbing niszczy osobowość 17.12.2017 15:30 (UTC)
   
 
 


Każdy może być narażony w pracy lub szkole na urazy psychofizyczne, które zmieniają obraz samego siebie i doprowadzają do zmian osobowościowych. Do tego prowadzi mobbing.

Obraz samego siebie jest elementem struktury osobowości, którą formujemy dzięki samodzielnej pracy nad sobą oraz przez kontakty z innymi osobami. Składa się na niego konkretność, zróżnicowanie, stabilność, zbieżność z ideałem siebie, akceptacja siebie, dobre przystosowanie i zadowolenie z życia. Czasami, niestety, te kontakty z innymi są źródłem urazów wywołujących w nas negatywny obraz siebie.

Jednym z wielu przyczyn zaburzających obraz siebie jest mobbing. Słowo to pochodzi od angielskiego mob i oznacza motłoch, napastowanie, atakowanie. Dan Olweus, który zajmował się mobbingiem w szkole, zdefiniował to zjawisko jako sytuację prześladowania fizycznego lub psychicznego jednostki przez inną osobę lub grupę. Działania te mogą mieć charakter werbalny bądź też bezpośredniej przemocy fizycznej. Mobbing powoduje olbrzymie szkody w osobowości, pogarsza stan zdrowia wielu ludzi, zmniejsza wydajność pracy, a czasem doprowadza do tego, że ofiara nie jest zdolna do samodzielnego życia. Wśród pracowników dotkniętych mobbingiem rozwija się nawyk atakowania i niszczenia ofiary, z tego powodu atmosfera w pracy staje się nie do zniesienia.

Krzysztof Zielnicki na stronach internetowych podał cechy charakterystyczne dla mobbingu: dokuczanie wybranej osobie ma charakter ciągły, dręczyciele mają wyraźną przewagę nad ofiarą, ofiara najczęściej nie potrafi się obronić przed osobami mającymi nad nią przewagę, szykany są ukrywane przed otoczeniem, zwykle osoby niebiorące w tym udziału wmawiają ofiarom, że się mylą.

Portret dręczyciela można ująć w dwóch słowach: narcystyczny zboczeniec, ma wyolbrzymione poczucie własnej wartości, przecenia swoje zdolności i umiejętności. Reaguje zimną obojętnością lub wściekłością na krytykę ze strony innych. Osoba, która odważyła mu się sprzeciwić, staje się jego osobistym wrogiem i będzie niszczona przez niego na każdym kroku. Dręczyciel jest skoncentrowany na sobie, uważa, że jest najważniejszy i świat powinien się kręcić wokół niego, jest wściekły, jeżeli ktoś usiłuje mu się sprzeciwić.

Mobbing powoduje, że człowiek molestowany psychicznie nie potrafi się uwolnić od tyranii, opinii i nacisku grupy społeczno-kulturowej, przestaje akceptować siebie, zmniejsza się jego wydolność psychofizyczna, pogarsza się stan zdrowia, a w drastycznych wypadkach ofiara mobbingu może nawet popełnić samobójstwo.

Pozytywny obraz samego siebie, kształtowany przez wiele lat, w atmosferze mobbingu nabiera cech negacji własnej osoby. Człowiek przestaje wierzyć, że jest zdolny do podjęcia walki, traktuje siebie jako osobę mniej wartościową, zaczyna źle znosić obecność ludzi z otoczenia. Jeżeli jednak osoba ma pozytywny obraz siebie, próbuje podjąć walkę z tymi, którzy jej dokuczają i prowokują do „dziwnych” lub agresywnych zachowań. Wtedy agresorzy wmawiają ofierze chorobę psychiczną i udowadniają jej, że powinna się leczyć. Mimo iż człowiek dojrzały nie odrzuca siebie i nie odczuwa nienawiści do innych ludzi, to ciągłe nękanie go powoduje, że ofiara zaczyna się godzić z tą sytuacją, siebie obwinia za powstałe zło. Przestaje się bronić, aż w końcu trafia do lekarzy lub psychologów.  
 
Badania prowadzone przez prof. Leymanna w latach 80. dowodzą, że istnieje związek między mobbingiem stosowanym przez dziecko w wieku szkolnym a działalnością dręczycielską w późniejszym życiu człowieka. Dręczyciele nie interesują się ludźmi, używają ich jako narzędzi do realizacji własnych celów, niejednokrotnie stają się przy tym przestępcami. Psycholodzy i socjolodzy podkreślają, że w człowieku tkwi potencjał – siła, która pobudza go do rozwoju i samorealizacji. Mobbing przeszkadza człowiekowi w prawidłowym rozwoju, bo i sprawca mobbingu, i jego ofiara nie potrafią zrealizować pozytywnego obrazu siebie. Jeden i drugi żyje przez dłuższy czas w sytuacji agresji i przez to staje się agresywny. Osoba prześladowana i prześladujący nabierają podobnych cech, takich jak nienawiść i pogarda, stawianie sobie lub innym bardzo wygórowanych wymagań, oskarżanie, posiadanie neurotycznych ambicji.
Te wszystkie cechy doprowadzają ludzi żyjących w mobbingu do wrogości skierowanej na człowieka. Pozytywne jest to, że psycholodzy, pedagodzy i lekarze zaczynają dostrzegać problem, diagnozują go, wyszczególniają spośród innych agresywnych zachowań i próbują pomóc zarówno dzieciom, pracownikom, jak i pracodawcom. Nauczyciele powinni zacząć diagnozować społeczności uczniowskie, tworzyć i stosować programy zaradcze. Wierzę, że dostrzeżenie problemu w szkołach i zakładach pracy spowoduje, iż formowanie dojrzałego obrazu siebie w każdym z nas nie zostanie zachwiane przez mobbing, będzie zawsze związane z pracą nad sobą, nad własnym rozwojem, optymistycznym patrzeniem na siebie i na otaczającą nas rzeczywistość oraz z aprobatą swoich mocnych i słabych stron.
Człowiek narażony na urazy związane ze sposobami manipulacji przez prześladowców doznaje niezgodności tego, czego doświadcza, ze strukturą obrazu samego siebie. Czynniki te działają regresywnie na obraz siebie, zmieniając człowieka, czuje się on przez to źle, nie potrafi działać po swojemu. Walczy z negatywnym obrazem samego siebie, nie chce go wbudowywać w swoją strukturę osobowości, przeżywa stresy. Podstawą ewolucji obrazu siebie są nowe sytuacje. Jeżeli są traumatyczne, to człowiek będzie się ciągle miotał, a doświadczenia, które nazywam umownie „bolącymi”, spowodują, że ofiara mobbingu zacznie odczuwać coraz to większy niepokój. Wówczas albo uzna sytuację, w jakiej się znalazła, za „bez wyjścia” i do końca życia będzie osobą nieszczęśliwą, ranioną i prześladowaną, albo też podejmie walkę z prześladowcą, choć będzie to walka nierówna.

Ulegamy mobbingowi ze względu na brak pracy, godzimy się na różne manipulacje, które zaburzają całą strukturę własnej osobowości. Negatywne uczucia i postawy wobec samego siebie, utrwalone w obrazie siebie, odzwierciedlają się w negatywnych uczuciach i postawach jednostki o takim obrazie siebie wobec innych ludzi.

Człowiek działa dobrze tylko wtedy, gdy żyje w zgodności z obrazem siebie i nie odczuwa w związku z tym nienawiści i pogardy do siebie, do swojego realnego „ja”. Człowiek z dojrzałym obrazem własnej osobowości potrafi stawiać sobie realistyczne cele, osiągać je dzięki temu, że wierzy w siebie i jest zdolny do walki z przeciwnościami losu. Akceptacja siebie oznacza wewnętrzne odkłamanie, a człowiek żyjący w zgodzie ze sobą jest i będzie na pewno szczęśliwy. Sprawcy mobbingu przez okazywanie wrogości swoim ofiarom skutecznie destabilizują u nich powstanie pozytywnego obrazu samego siebie. Ofiara mobbingu natomiast skutecznie została pozbawiona przez dręczyciela możliwości bycia szczęśliwą, a tworzony przez nią obraz samego siebie uległ destabilizacji i  będzie musiał być odbudowywany. Przez mechanizmy obronne, takie jak wypieranie czy tłumienie, ofiara mobbingu może zacząć kontrolować swoje reakcje. Odcięcie się od niepowodzenia umożliwi ofiarom mobbingu reagowanie w sytuacjach trudnych w sposób bardziej logiczny i pomoże odbudować poczucie własnej wartości, które się wiąże z pozytywnym obrazem siebie. Będzie to proces bardzo trudny i wymagający od człowieka wielkiego wysiłku i zmiany spojrzenia na swoje zranione „ja”. Skoro jest to tak poważny problem psychologiczny, to szkoły powinny się zastanowić, co zrobić, aby to zjawisko nie stało się dla wielu sposobem przetrwania w szkole.

Zjawisko mobbingu zaczyna być już dostrzegane w środkach masowego przekazu oraz w zakładach pracy. Mało natomiast o problemie znęcania się mówią nauczyciele w szkołach. Badania nad tym zjawiskiem trwają. W niektórych krajach europejskich przygotowuje się zmiany prawne, by mobbing uznać za przestępstwo.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
  Reklama
Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (9 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=